Joga - czy to coś więcej niż trening?

Joga - czy to coś więcej niż trening?

Joga to nie trening, a w każdym razie – nie tylko trening. Jeszcze niedawno uznawana za wręcz mistyczną, tajemniczą, bo na zajęciach światła przygasały, a czasem instruktor zapalał małe świeczki, by klimat stał się zupełnie inny niż w zwykłym klubie fitness…
Ćwiczący, a właściwie – praktykujący – w przedziwnych pozycjach wytrzymywali przez kilkadziesiąt sekund, czasem nawet ponad minutę… A potem joga stała się modna, zawitała do klubów fitness i siłowni, a coraz więcej ludzi zaczęło ją uprawiać jak każdy inny sport… Skąd się wzięła ta przedziwna dziedzina treningowa, jaka jest jej geneza i czy można jogę ćwiczyć, a nie praktykować?

Na pewno historia jogi jest bardzo zawiła, a zatem postaramy się w telegraficznym skrócie ją Wam przybliżyć.
Badacze nie zgadzają się co do tego, ile lat liczy sobie joga jako dziedzina życia i filozofia – bo tak należy ją nazywać w historycznej perspektywie. Najpopularniejsza teoria mówi, że historia tradycji jogicznych sięga około 5000 lat historii, ale niektórzy twierdzą, że jej ślady można znaleźć nawet dawniej (do 10 000 lat temu!).

Pierwsze informacje o jodze, zapisywane sanskrytem na papierze z palmowych liści są bardzo niejasne, a istnieje też podejrzenie, że wcześniej praktykę jogi przekazywano ustnie. Tak czy inaczej, wzmianki o jodze znajdziemy w najstarszych nawet pismach z tym, że nie mamy na myśli jogi jako sportu – bardziej filozofii, sposobu życia uczącego samoświadomości (stąd późniejsza definicja: trening ciała i umysłu), podejmowania działań (karma joga) oraz mądrości.

Jogini, czyli praktykujący jogę, to osoby, które poprzez pozycje ciała pracują nie tylko nad fizyczną sprawnością (będącą często efektem ubocznym jogi), ale głównie nad harmonią ciała i umysłu, spokojem, opanowaniem, samokontrolą, dyscypliną. Pozycje jogi tworzone były przez mistrzów i opierały się na filozoficznej wiedzy, a także uważnym obserwowaniu własnego ciała. Dlatego do dziś zdajemy sobie sprawę, że asany w jodze nie tylko poprawiają sprawność, ale niosą też szereg korzyści zdrowotnych – np. rozluźniają, poprawiają koncentrację, pomagają w procesach trawiennych, przynoszą trwałą ulgę w dolegliwościach bólowych – kręgosłupa, głowy, stawów…

Wedle najstarszych zasad joga służyła bowiem harmonii, ale także przekraczaniu granic i oczyszczaniu ciała i umysłu. Dlatego też w jodze ważne są trzy elementy: oddech, medytacja i koncentracja.

Medytacja pozwala nam wyciszyć się, skupić na tu i teraz – na naszym treningu, na sobie samych.

Koncentracja pozwala na precyzyjne wykonywanie ruchów, a także zatrzymanie swoje myśli, by pozostać skupionym.

Wreszcie, oddech – który jest elementem medytacji (wydłużony, spokojny i świadomy oddech rozluźnia nas i uspokaja), ale też bardzo ważną częścią treningu – pozwala skuteczniej wykonywać ćwiczenia. Ćwiczenia oddechowe są stałym elementem w jodze – po opanowaniu prawidłowego oddechu jest zdecydowanie łatwiej o postęp w całym treningu.

Gdzieś w okresie XVIII-XIX wieku joga zawędrowała najpierw do Ameryki, a potem na Stary Kontynent. W tym czasie przeszła już sporą transformację. Osobami, które zainteresowały ludzi na świecie jogą najczęściej byli wykładowcy uniwersyteccy, którzy opowiadali nie o treningu, a o filozofii czy wręcz religii – o tym, jak uniwersalna ona jest, w jaki sposób każdy może osiągnąć harmonię poprzez pracę nad sobą i samodyscyplinę. Wykłady te miały dowodzić, jak niezwykłe rzeczy przekazywane były ustnie i pisemnie w ujęciu historycznym i jak ogromny staż ta dziedzina życia posiada.

Początki jogi w nowych miejscach to rzeczywiście bardziej studio, czy może szkoły jogi. Ta niezwykła dyscyplina – coś pomiędzy kultem, filozofią a sportem – była wyjątkowo specyficzna. Początkowo przypisywano ją osobom starszym – choć nie każdy rodzaj jogi jest spokojny, są też odmiany dynamiczne (np. Ashtanga Joga). Może ze względu na to, że wymagała nie tylko sprawności fizycznej, ale właśnie skupienia i medytacji. Być może ludzie w Ameryce i Europie okazali się mniej skorzy do medytacji, a może po prostu czasy się zmieniły, ale faktem pozostaje, że na przełomie XX i XXI wieku joga nie była już kojarzona głównie z filozofią czy religią – a bardziej ze sportem i treningiem. Jej wartości prozdrowotne zostały docenione dużo bardziej niż pochodzenie mistyczne, choć oczywiście pewien procent joginów prowadziło pełną praktykę jogi, nie tylko fizyczną, ale też duchową. Ogólnie jednak zaczęło się coraz głośniej mówić o tym, że joga pozwala uelastycznić kręgosłup, wzmocnić i wysmuklić całe ciało, a przy tym wyciszyć się i zrelaksować. Brzmiało to jak trening skrojony na potrzeby czasów, które stawały się coraz bardziej dynamiczne i nie dawały ludziom przestrzeni, by zwolnić i zająć się sobą. Joga oferowała nie tylko świetny trening, ale dodatkowe co najmniej kilkanaście minut pełnej relaksacji, dzięki której uczestnik sesji wychodził jak nowonarodzony, nawet jeśli był bardzo zmęczony.

Na ten moment na świecie funkcjonuje ponad 80 odmian jogi, a każdy człowiek – niezależnie od tego, na jakim poziomie jest jego aktywność – kojarzy najprostsze pozycje i pewnie jest w stanie je wykonać. Gdybyśmy jednak przeprowadzili ankietę, prawdopodobnie większość ludzi kojarzyłaby jogę raczej ze sportem niż z religią.

Mimo stałej już obecności w grafikach klubów fitness, także dużych sieci, praktyka jogi w studio nadal pozostała bardzo popularna – ze względu na szczególny klimat, inny od tego, który panuje w siłowni, a także kameralność takich miejsc. Bardzo często też w studio jogi nauczyciel posiada szerokie doświadczenie w wielu odmianach jogi, niejednokrotnie podróże do światowych ośrodków, które wzbogacają go o edukację u źródeł, a to bardzo przyciąga uczestników zajęć. Oczywiście, zdarza się to także w klubach fitness, a jednak studio jogi jest wyspecjalizowane i może dlatego przyciąga osoby, które są mocno ukierunkowane na tę konkretną dziedzinę sportu czy całą filozofię.

Jednak w większości dużych klubów joga występuje na równi z zajęciami fitness. Ma to swoje zalety, np. popularyzację tych zajęć – bo przecież jeszcze więcej osób dowiaduje się o korzyściach płynących z jogi. Niestety z kolei, w dużych klubach ciężko o poziomowanie grup – najczęściej są to grupy mieszane, więc czasem podstawowe pozycje powtarza się miesiącami i trudno jest wprowadzać modyfikacje, bo zawsze pojawia się ktoś, kto odwiedza nasze zajęcia po raz pierwszy.

Jeśli nie jesteś przekonany, czy joga jest dla Ciebie odpowiednią dyscypliną – warto najpierw wybrać się na zajęcia do klubu fitness, gdzie często trwają one krócej niż 90 minut i wprowadzą Cię w sam klimat tego treningu. Podstawowe pozycje znajdziesz też w Bibliotece – jeśli wypróbujesz je np. w stretchingu, idąc na trening będziesz czuć się pewniej.
Warto też sprawdzić kilka różnych rodzajów jogi – i dobrać odpowiedni dla siebie, zależnie od swojego celu treningowego. Ale o tym w kolejnych artykułach.

Plan treningowy Sprawdź

Zdjęcie Nazwa ćwiczenia Liczba powtórzeń Przerwa
Otwieranie klatki Otwieranie klatki 5 10
Powitanie słońca Powitanie słońca 6 10
Stojący wielbłąd Stojący wielbłąd 5 10
Tańczący wojownik Tańczący wojownik 6 10
Rotacja tułowia w rozkroku Rotacja tułowia w rozkroku 5 10
Sekwencja skrętów Sekwencja skrętów 6 20
Pies z głową w górę Pies z głową w górę 4 10
Połowa łuku Połowa łuku 4 10
Pozycja łuku Pozycja łuku 2 10
Pozycja dziecka Pozycja dziecka 1 10
Pozycja żółwia Pozycja żółwia 1 10